ROWEROWA JESIEŃ
Wyjazd do Biniszewa przed odpustem tradycyjnie kończył nasze jazdy rowerowe.
W tym roku, korzystając ze wspaniałej wrześniowej pogody, na spotkaniu 30 września podsumowującym nasze rajdy postanowiliśmy, że 2 października pojedziemy do Ślesina.
Wspaniała słoneczna pogoda towarzyszyła nam na 60. kilometrowej trasie, którą pokonało 21 rowerzystów.
W lasach między Kazimierzem Biskupim, a Kleczewem byliśmy na miejscu, gdzie Niemcy zamordowali trzy tysiące Żydów. Stoją tam pomniki upamiętniające zbrodnie z roku 1941. To tu w szczelnie zamkniętych samochodach, spaliny z rury wydechowej zabijały po drodze ludzi. Wrzucano ich do przygotowanych rowów i zasypywano lub zalewano gaszonym wapnem.
Modlitwą i ciszą uczciliśmy to miejsce.
Dalsza droga prowadziła przez tereny, częściowo ukształtowane w trakcie wydobywania węgla, a jedno z bardzo długim pojazdem dało nam się we znaki!
Ślesin - znany ośrodek wypoczynkowy, gdzie kościół graniczy z przystanią wyposażoną w zaplecze, fontannę z dinozaurem, a uroku dodają stojące i pływające łodzie i żaglówki.
W Ślesinie jest Brama Napoleońska, odbudowana i odnowiona.
W granicach gminy leży Licheń.
Naszą ciekawość budziła historia Ślesina, zwłaszcza dawny handel: tu powstał język używany przez kupców, handlarzy obrazami - tzw. ohfeśnicki, którego słowa do dziś są znane mieszkańców.
Tutaj też w kruchcie kościoła stoi wiekowa chrzcielnica, ze znakami runicznymi używanymi zanim powstało pismo.
Drogę powrotną wyznaczyliśmy przez Wąsosze, okolice Lichenia, a w Gosławicach byliśmy w kościele św.
Andrzeja.
W tegorocznych jedenastu rajdach uczestniczyło 459 osób i przejechaliśmy 512 km.
/sp/
RAJD DO RZGOWA
Po rajdzie do Dobrosołowa i prawie miesięcznej przerwie,
w sobotę 20 sierpnia 50. rowerzystów wyruszyło na trasę do Rzgowa,
który jest częścią "Drogi Jakubowej" i jest odgałęzieniem "Nadwarciańskiej
Drogi św. Jakuba", która łączy się z polskim szlakiem i dalej prowadzi do grobu św.
Jakuba w Santiago de Compostela.
Planowana trasa została zmieniona - kłopoty z przekroczeniem Warty w Sługocienie.
Jechaliśmy przez Myślibórz, Bobrowo Łęgi, dalej po płytach wzdłuż wałów nad Wartą do
przeprawy promowej w Sławsku. Stąd ośmio kilometrową drogą przez Osieczę, Zastrużę, Modłę
dojechaliśmy do Rzgowa.
Tutaj święto: Dni Rzgowa. Zostaliśmy pięknie przywitani oraz ugoszczeni.
Miejscowa orkiestra swoim składem, ubiorem, a przede wszystkim repertuarem zachwyciła nas,
a inne występy również nam się bardzo podobały.
Dziękujemy za smakowitości przygotowane na stołach przez gospodarzy miejscowości należących do gminy Rzgów.
Nasz dwugodzinny pobyt zakończyliśmy przed kościołem św. Jakuba.
W drodze powrotnej tą samą trasą do Sławska i dalej przez Węglewskie Holendry dotarliśmy do Kolna.
Tutaj spotkaliśmy grupę kolaży z Konina.
Rajd następny 3 września organizowany do Grodźca. Szczegóły na plakacie.
/sp/
Jednośladami do Dobrosołowa
Na rowerach od św. Jakuba do św. Jakuba
Lato jest znakomitą porą roku na organizowanie licznych wycieczek
rowerowych do różnych ciekawych miejsc naszej okolicy. Z podobnego z
ałożenia wychodzą uczestnicy rajdów jednośladami, którzy wspólnie ze
Stanisławem Przygodzkim - pomysłodawcą i inicjatorem rekreacyjnych wyjazdów
przemierzają szlaki mierzone nie inaczej jak w kilometrach.
24 lipca pięćdziesięcioosobowa grupa cyklistów wyruszyła spod pomnika
Kazimierza Wielkiego traktem wyjątkowym, bo nazwanym "Od św. Jakuba do św. Jakuba".
Prowadził on między innymi przez: Golinę, Adamów, Przyjmę, Radwaniec, Tokarki, Cząstków
do miejsca docelowego, czyli Dobrosołowa. Właśnie tam mieści się nowy kościół,
któremu tak jak wcześniejszemu - spalonemu w 2001 r. patronuje św. Jakub Apostoł.
W tym miejscu warto nadmienić, iż postać ta jest bliska i naszej lokalnej społeczności.
Przed wiekami golińscy pradziadowie obrali właśnie św. Jakuba patronem drewnianego
kościoła mieszczącego się po dziś dnia na skarpie nieopodal rozlewiska Warty.
Stąd nie bez znaczenia był wyjazd - pielgrzymka w przeddzień liturgicznego
wspomnienia tegoż apostoła. Rowerzyści po przejechaniu kilkunastu kilometrów
będących rodzajem rekreacji uczestniczyli w uroczystej sumie odpustowej, której
przewodniczył proboszcz dobrosołowskiej parafii ks. kan. Franciszek Smolarski.
Po Mszy św. udali się w drogę powrotną. W Lubczu "zahaczyli" o posesję Państwa Stolarskich.
Tam cykliści zostali ugoszczeni gorącymi kiełbaskami prosto z ogniska i pysznym domowym ciastem z
wiśniami. Jedzenie nie obyło się bez wtóru wesołych i skocznych piosenek. Później przyszedł czas
na pokonanie króciutkiego odcinka do Goliny.
Bez ogródek można otwarcie stwierdzić, że rajd do Dobrosołowa
przy tak sprzyjającej pogodzie można zaliczyć do udanych. Kolejny,
tym razem do Rzgowa też do "św. Jakuba" już 20 sierpnia - start o godz. 9:00 , na który serdecznie zapraszamy.
Jeden z uczestników rajdu - Przemysław Ciesielski
***
Serdecznie dziękujemy Państwu Stolarskim z
Lubcza za: miłe przyjęcie w progach posesji, gest życzliwości, otwartość i gościnę.
Uczestnicy rajdu do Dobrosołowa
Słońce, deszcz, ogniska, rajdy
Trzeciego września 38. rowerzystów trasą liczącą ponad 30 kilometrów, wczesnym
rankiem wyruszyło do Grodźca - udział w "Rowerowym Zawrocie Głowy" zorganizowanym przez
Stowarzyszenie "Solidarni w Partnerstwie".
W Modlibogowicach spotkaliśmy naszych przyjaciół ze Starego Miasta na czele z Prezesem
Panem Ireneuszem Ćwiekiem, a w pobliżu Grodźca dużą grupę rowerzystów ze Rzgowa.
Grodziec przywitał nas w pięknym ośrodku nadleśnictwa, gdzie organizatorzy przygotowali
posiłek i inne atrakcje. Piękne leśne otoczenie, atmosfera przyjaźni, występy młodych
zdolnych wykonawców z naszych gmin - muzyka, tańce porwały prawie wszystkich do wspólnej zabawy.
W istocie był to zawrót głowy nie tylko "rowerowy". Dziękujemy organizatorom.
Po kilku dniach, w środę 7 września byliśmy w Bieniszewie na nieszporach odpustowych.
Tu też zaczynaliśmy nasz rowerowy sezon. Od wiosny do jesieni przejechaliśmy 380
kilometrów. W 10 rajdach wzięło udział 386. osób. Poznaliśmy historię i zabytki
Żychlina, zwiedziliśmy wystawę w Muzeum Okręgowym w Gosławicach, obejrzeliśmy eksponaty
i ciekawy sposób ich pokazania w Muzeum ks. Jarzębowskiego w Licheniu, uczestniczyliśmy w
Festiwalu Kultury Słowiańskiej i Cysterskiej w Lądzie.
Deszczowa pogoda uniemożliwiła nam wyjazd do Ślesina.
Z okazji Dni Goliny znaleźliśmy się na drogach gminy.
Wpisaliśmy się również w europejski szlak wędrowny od Św. Jakuba do św. Jakuba i pojechaliśmy do
Dobrosołowa, a następnie do Rzgowa.
Dziękujemy Władzom Gminy za przychylność i pomoc; pracownikom Domu Kultury w Golinie za pomoc
w organizacji oraz pokrycie kosztów ubezpieczenia.
Państwu Paszkom z Barbarki, Stolarskim z Lubcza oraz Sieczkom z Kolonii Kawnice gorąco dziękujemy
również za gorące kiełbaski z ogniska i inne smaczności.
Przed nami jesień i zima. Nadal można jeździć rowerami - mamy sporo ścieżek gdzie jest bezpiecznie,
a przy gorszej pogodzie, zwłaszcza zimą zamieńmy kółka na kijki i chodźmy pół godziny dziennie.
Zapraszamy uczestników rajdów na spotkanie pod koniec września - dokładna data w późniejszym terminie.
Pragniemy uczestniczyć w jednym z koncertów w Lądzie (23-24-25 września): szczegóły na stronie
www.dk-golina.pl oraz na afiszach.
/sp/
Fot. M. Szumińśki, Z. Nabzdyk
RAJD DO RZGOWA
Po rajdzie do Dobrosołowa i prawie miesięcznej przerwie,
w sobotę 20 sierpnia 50. rowerzystów wyruszyło na trasę do Rzgowa,
który jest częścią "Drogi Jakubowej" i jest odgałęzieniem "Nadwarciańskiej
Drogi św. Jakuba", która łączy się z polskim szlakiem i dalej prowadzi do grobu św.
Jakuba w Santiago de Compostela.
Planowana trasa została zmieniona - kłopoty z przekroczeniem Warty w Sługocienie.
Jechaliśmy przez Myślibórz, Bobrowo Łęgi, dalej po płytach wzdłuż wałów nad Wartą do
przeprawy promowej w Sławsku. Stąd ośmio kilometrową drogą przez Osieczę, Zastrużę, Modłę
dojechaliśmy do Rzgowa.
Tutaj święto: Dni Rzgowa. Zostaliśmy pięknie przywitani oraz ugoszczeni.
Miejscowa orkiestra swoim składem, ubiorem, a przede wszystkim repertuarem zachwyciła nas,
a inne występy również nam się bardzo podobały.
Dziękujemy za smakowitości przygotowane na stołach przez gospodarzy miejscowości należących do gminy Rzgów.
Nasz dwugodzinny pobyt zakończyliśmy przed kościołem św. Jakuba.
W drodze powrotnej tą samą trasą do Sławska i dalej przez Węglewskie Holendry dotarliśmy do Kolna.
Tutaj spotkaliśmy grupę kolaży z Konina.
Rajd następny 3 września organizowany do Grodźca. Szczegóły na plakacie.
/sp/
Jednośladami do Dobrosołowa
Na rowerach od św. Jakuba do św. Jakuba
Lato jest znakomitą porą roku na organizowanie licznych wycieczek
rowerowych do różnych ciekawych miejsc naszej okolicy. Z podobnego z
ałożenia wychodzą uczestnicy rajdów jednośladami, którzy wspólnie ze
Stanisławem Przygodzkim - pomysłodawcą i inicjatorem rekreacyjnych wyjazdów
przemierzają szlaki mierzone nie inaczej jak w kilometrach.
24 lipca pięćdziesięcioosobowa grupa cyklistów wyruszyła spod pomnika
Kazimierza Wielkiego traktem wyjątkowym, bo nazwanym "Od św. Jakuba do św. Jakuba".
Prowadził on między innymi przez: Golinę, Adamów, Przyjmę, Radwaniec, Tokarki, Cząstków
do miejsca docelowego, czyli Dobrosołowa. Właśnie tam mieści się nowy kościół,
któremu tak jak wcześniejszemu - spalonemu w 2001 r. patronuje św. Jakub Apostoł.
W tym miejscu warto nadmienić, iż postać ta jest bliska i naszej lokalnej społeczności.
Przed wiekami golińscy pradziadowie obrali właśnie św. Jakuba patronem drewnianego
kościoła mieszczącego się po dziś dnia na skarpie nieopodal rozlewiska Warty.
Stąd nie bez znaczenia był wyjazd - pielgrzymka w przeddzień liturgicznego
wspomnienia tegoż apostoła. Rowerzyści po przejechaniu kilkunastu kilometrów
będących rodzajem rekreacji uczestniczyli w uroczystej sumie odpustowej, której
przewodniczył proboszcz dobrosołowskiej parafii ks. kan. Franciszek Smolarski.
Po Mszy św. udali się w drogę powrotną. W Lubczu "zahaczyli" o posesję Państwa Stolarskich.
Tam cykliści zostali ugoszczeni gorącymi kiełbaskami prosto z ogniska i pysznym domowym ciastem z
wiśniami. Jedzenie nie obyło się bez wtóru wesołych i skocznych piosenek. Później przyszedł czas
na pokonanie króciutkiego odcinka do Goliny.
Bez ogródek można otwarcie stwierdzić, że rajd do Dobrosołowa
przy tak sprzyjającej pogodzie można zaliczyć do udanych. Kolejny,
tym razem do Rzgowa też do "św. Jakuba" już 20 sierpnia - start o godz. 9:00 , na który serdecznie zapraszamy.
Jeden z uczestników rajdu - Przemysław Ciesielski
***
Serdecznie dziękujemy Państwu Stolarskim z
Lubcza za: miłe przyjęcie w progach posesji, gest życzliwości, otwartość i gościnę.
Uczestnicy rajdu do Dobrosołowa
I wiosenny rajd do Bieniszewa
W pierwszym wiosennym rajdzie do Bieniszewa wzięło udział 61. osób , w tym dwoje dzieci wiezione na siodełkach.
Sygnał do startu dały gołębie wypuszczone przez pana Adama Kamińskiego. Do grupy stałych uczestników rajdów
dołączyło 8. rowerzystów z Wilczyna, 4. z Konina, 4. z Radoliny, 3. z Lubcza.
Przy zachmurzonym niebie docieramy do klasztoru Ojców Kamedułów. Uczestniczymy we Mszy Świętej,
w czasie której modlimy się o szczęśliwe nasze rajdy.
W drodze powrotnej u podnóża Góry Sowiej krótki odpoczynek i posiłek. Ruszamy do domu w pełnym słońcu,
a rajd kończymy przed posesją państwa Ciesielskich.
Do zobaczenia 7 maja 2011 roku, w drodze do Żychlina o godz. 10:00.
/sp/
ROWEROWA MAJÓWKA
Rowerowa wiosna
45 dni, 3 rajdy, 108 uczestników, 107 kilometrów
Wiosennym rajdem 17 kwietnia do Bieniszewa rozpoczęliśmy tegoroczne jazdy.
Wśród 61 uczestników było 8 osób z Wilczyna. Ich obecność była rewizytą,
za nasz udział w zeszłorocznym rajdzie Wilczyn-Powidz-Wilczyn.
Dobra pogoda sprzyjała spotkaniu i rozmowie u podnóża Góry Sowiej. Dowiedzieliśmy się
o działającym Stowarzyszeniu "Rowerowy Wilczyn" i być może w Golinie utworzymy
podobne stowarzyszenie pod istniejącą od siedmiu lat nazwą "Rodzinne Rajdy Rowerowe
w Golinie".
Drugi rajd i pobyt w Żychlinie 7 maja należał do bardzo udanych. 22.
uczestników miało okazję poznać historię miejscowości oraz najciekawsze
budowle: kościół parafialny, lapidarium, mauzoleum Bronikowskich oraz park
i pałac, w którym w roku 1829 gościł Fryderyk Chopin. Z okazji Roku Chopinowskiego
Pałac Bronikowskich odnowiono, a na placu przy wjeździe znajduje się pomnik -
ławeczka na, której siedzi młody Chopin.
W drodze powrotnej jechaliśmy przez Stare Miasto, Rumin, Sławsk, Węglew, cały czas przy pięknej,
słonecznej pogodzie.
W trzecim rajdzie 21 maja do Gosławic, 21 maja br., jechało 24 uczestników. Pobyt
w Gosławicach rozpoczęliśmy od Kościoła św. Andrzeja Apostoła, a następnie udaliśmy się
do Muzeum Okręgowego. Dzięki oprowadzającej pani przewodnik poznaliśmy nowe ekspozycje w
Spichlerzu oraz niektóre wystawy stałe w Zamku. Duże wrażenie zrobił na nas słoń leśny, który
został odtworzony w skali 1:1. Jego wymiary oraz ciężar były przyczyną jego śmierci - wszedł na bagna,
które go pochłonęły. Kości przeleżały około 2 milionów lat i zostały wydobyte przez górników Kopalni Konin.
Najbliższe rajdy do Lichenia 4 czerwca oraz do Lądu 19 czerwca.
Ziemia, dom, goście
W latach ubiegłych na Festiwal Kultury Słowiańskiej
i Cysterskiej jeździliśmy w soboty. W tym roku 36 uczestników rajdu pojechało w niedzielę.
Festiwal w Lądzie to okazja do poznania dawnych zwyczajów rycerskich, strojów, smaków i wielu innych atrakcji.
Każdy według swoich upodobań mógł zaspokoić swoją ciekawość.
Spora grupa osób uczestniczyła w spotkaniu z Panią Profesor Jadwigą Staniszkis, która w godzinnym wykładzie
nawiązała do hasła tegorocznego festiwalu (ziemia, dom, goście).
W drodze powrotnej gościliśmy u Państwa Paszków w Barbarce przy ognisku. Dziękujemy Gospodarzom za
gościnę i wysiłek w przygotowaniu ogniska.
Dziękujemy OSP w Lądzie za umożliwienie zaparkowania rowerów oraz opiekę.
Dobra pogoda towarzyszyła nam przez cały dzień, a na ostatnich kilometrach w Spławiu przy świecącym
słońcu zaczął padać deszcz - powstały dwie tęcze, dobra nadzieja na dalsze rajdy.
Następny rajd do Ślesina 2 lipca o godz. 9:00. Zapraszamy!
/sp/
4.06.2011 IV rajd rowerowy - LICHEŃ
W kolejnym tegorocznym czwartym rajdzie, tym razem do Lichenia
towarzyszyła nam piękna, choć upalna pogoda.
26 uczestników pokonało trasę 52 kilometrów.
Naszym celem było zwiedzenie nowoczesnego muzeum, które zajmuje dwa piętra w Bazylice Licheńskiej.
Bardzo cenne zbiory gromadzone latami przez ks. Józefa Jarzębowskiego
doczekały się godnego miejsca oraz nowoczesnej oprawy: oprócz tradycyjnego
pokazu eksponatów, wiele szczegółów można poznać przy pomocy elektroniki
(np., stare księgi - strona po stronie przeczytać, broń obejrzeć w szczegółach,
pewne wydarzenia historyczne - przybliżyć).
Następny rajd 19 czerwca do Lądu na Festiwal Kultury Słowiańskiej i Cysterskiej o godz. 9:00.
DROGAMI GMINY
Imprezy towarzyszące obchodom Dniom Goliny to już tradycja. W
ubiegłą sobotę, 16 lipca w rajdzie rowerowym samorządowym wzięło udział 35. uczestników.
Jazdę rozpoczęliśmy w niezwykle radosnym nastroju: w Parku Miejskim dzieci z Fundacji "Podaj Dalej"
kilkanaście chwil gościły nas na swojej imprezie. Dziękujemy za radość obcowania z nimi oraz za niespodziankę-
baloniki, które towarzyszyły nam na trasie Spławie - Lubiecz - Przyjma - Brzeźniak - Głodowo - Kawnice.
W Przyjmie poznaliśmy pięknie wyremontowaną remizę OSP gdzie trafiliśmy na przygotowania weselne - młodej
parze życzymy szczęścia!
Jazda "Drogami Gminy" prawie na całej trasie asfaltowymi, niestety gdzie niegdzie powstały dziury - skutek
zaniedbanych poboczy (bez rowów, bez wykorzeń).
W Brzeźniaku odpoczywamy, w miejscowym sklepiku kupujemy lody, napoje, banany i kto co lubi.
Przejazd przez Głodowo mija szybko, niestety mijające nas samochody zamiast zwalniać pokazując jaką moc
mają ich konie mechaniczne, swoją brawurę i głupotę!
Mijamy Kawnice i kilkadziesiąt metrów dalej skręcamy w prawo i jesteśmy w nowocześnie prowadzonym
gospodarstwie Państwa Sieczków.
Trafiamy na porę karmienia zwierząt. Gospodyni zaprasza nas na grilla: wspaniałe kiełbaski, sałatki, ogórki
małosolne oraz drożdżowe placki z owocami - same rarytasy, które spożywamy w zaskakującej ciszy, to efekt
rosnącej wokół kukurydzy tłumiącej zgiełk z drogi 92.
Wzorowo prowadzona hodowla bydła (byczków), w olbrzymiej oborze robi na nas duże wrażenie. Oglądamy konie
i ich wybieg oraz przeróżne maszyny, pojazdy i urządzenia ułatwiające pracę. Niektóre z nich są
zaprojektowane wykonane własnoręcznie!
Dziękujemy za wszystko Państwu Sieczkom!
Za tydzień 24 lipca o godz. 9:00 wyruszamy do Dobrosołowa znaną nam
trasą "Od Jakuba do Jakuba". W drodze powrotnej czeka nas niespodzianka.