Szacunek i zrozumienie dla niepełnosprawnych


Obrazy tworzone ustami


W Polsce jest ponad dwudziestu takich artystów. Wszyscy są zrzeszeni w AMUN-ie. Mają za sobą wiele wystaw w prestiżowych galeriach, a ich prace docierają do nas głównie poprzez wydawane co roku kalendarze i okolicznościowe kartki. Ludzie ci malują trzymając pędzel w ustach. Jednym z nich jest Jerzy Omelczuk. Wspomniany artysta urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym w Siemiatyczach w 1957 r. Już jako kilkunastoletni chłopiec zaczął malować ustami. Na swoim koncie ma już ponad cztery tysiące obrazów. Od ponad dwudziestu lat jest stypendystą i członkiem Światowego Stowarzyszenia Artystów Malujących Ustami i Nogami w Księstwie Lichtenstein. Działa również aktywnie w wydawnictwie AMUN (Artystów Malujących Ustami i Nogami) w Raciborzu, które zajmuje się rozprowadzaniem prac swoich członków w postaci kart świątecznych kalendarzy.

29 marca Jerzy Omelczuk wraz z żoną Bogusławą i opiekunem przybyli na zaproszenie Domu Kultury w Golinie do auli Gimnazjum im. Mikołaja Kopernika. Tam właśnie odbyły się prelekcje artysty oraz dwa pokazy malowania ustami. Były one skierowane do uczniów Szkoły Podstawowej im. Juliusza Słowackiego i młodzieży z Gimnazjum im. Mikołaja Kopernika.

Podczas wizyty przybyły gość omawiał swoje prace. Spotkaniom towarzyszyła wystawa dzieł jego autorstwa.

Dzieci i młodzież z niedowierzaniem obserwowali specjalnie dla nich zorganizowany pokaz pracy malarza. Bardzo sympatyczny przebieg miało także spotkanie Jerzego Omelczuka z dziećmi Szkole Podstawowej im. Marii Skłodowskiej - Curie w Przyjmie.

Damian Ciesielski

Przemysław Ciesielski